Kasia i Kuba to Państwo Młodzi, których miałem uwiecznić na sesji poślubnej po wyjściu z kościoła.

W oczekiwaniu wykonałem kilka zdjęć przed wejściem do świątyni.

Piękna wiązanka, którą trzymała w dłoniach Panna Młoda, zasługiwała na osobne ujęcie, -zresztą zobaczcie sami.

A i bez świadków nie odbyła by się uroczystość zaślubin.

Zgromadzeni goście zajęli swoje miejsca by towarzyszyć Młodym w kościele.

Na koniec nie obyło się bez Marsza Weselnego, który zagrany został przez siostrę zakonną i dwie młode, utalentowane: skrzypaczkę i wiolonczelistkę.


Już po zaślubinach, a oto i Panna Młoda.

I Państwo Młodzi razem, -idziemy by zrobić kilka zdjęć w okolicznym parku.

Na sesji w parku bardzo naturalni, niezbyt zainteresowani aparatem i robionymi zdjęciami.

Momentami sprawiali wrażenia, jak by pozowanie było dla nich czymś, co robią od dawna...

I jeszcze kolejne spojrzenie, -czego się chyba nie spodziewali.

A jeśli nawet, to i tak nic sobie nie robili z mojej obecności.

Przyszedł w końcu czas na ostatnie ujęcie, wsiedli do samochodu i odjechali.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz