Oto Państwo Młodzi, bohaterowie tego spotkania.

Nie było dla nich miejsca, na które by się nie wspięli.

Gdy fotografujący zbliżyli się zbytnio, chcieli się ukryć.

Zamek na wodzie i sceneria były na tyle ciekawe, że i tu znaleźliśmy miejsca by zrobić kilka ujęć.



Wchodzili w takie miejsca, gdzie nie każdy by się odważył.

Odpłynęli również łodzią na krótką chwilę.


Na zakończenie, gdy słońce na dobre już zaszło, a noc spowiła miasto, pojechaliśmy do centrum, a tam:

Byli wspaniali, naturalni, uśmiechnięci, dzięki czemu spędziłem w Ich towarzystwie miły i ciekawy dzień. Dziękuję im a również i Basi P, beż której by mnie nie było z młodymi w czasie tej sesji.
